I. Mistrzostwa Europy w Półmaratonie IPA
W ramach Półmaratonu Katowice rozegrane zostaną I. Indywidualne i drużynowe Mistrzostwa Europy w Półmaratonie IPA.
IPA to Międzynarodowe Stowarzyszenie Policji a zawody w formule Mistrzostw Europy IPA skierowane są do członków i sympatyków tej organizacji.
Patronat honorowy nad zawodami objął Arkadiusz Skrzypczak - Prezydent Sekcji Polskiej IPA
Pierwsze Mistrzostwa Europy IPA w Półmaratonie mają ciekawą historię.
Jest to kontynuacja Crossu IPA, który zanim zagościł na dziewięć edycji się w Mysłowicach, odbył się raz w mieście leżącym nieopodal, w ramach Imielińskiego Biegu Ekologicznego. Pierwsza edycja, rozgrywająca się w 2000 roku, była dłuższa niż poprzednie - liczyła 20km. Sponsorem był Browar Imielin. Samo zaistnienie Crossu IPA wiąże się z faktami z nieco głębszej przeszłości.
Pradzieje
Zawody International Police Association zdążyły się już wpisać w sportowy krajobraz tego miasta, którego biegowe tradycje wyznaczają w dużej mierze kolejne edycje Crossu Energo. Od tej właśnie imprezy należy wywodzić prapoczątki Crossu IPA.
Twórcą Crossu Energo był przewodniczący koła TKKF Energo z Mysłowic – Brzezinki, Stanisław Stolarczyk. Bieg zaczynał się na stadionie ul. Leśnej w Mysłowicach, następnie trasa biegła do Osiedla Adama na Giszowcu, by powrócić na metę na stadionie. Pod nazwą Cross Energo zawody odbyły się piętnaście razy, jednak główny sponsor, Energomontaż Mysłowice, popadł w kłopoty finansowe. Przestał on wspierać Cross i ostatnia edycja odbyła się dzięki wydatnej pomocy pieniężnej mieszkańca Kosztów – Marka Gwizdały.
Ten wielki propagator biegania poświęcił wiele czasu i sił na podtrzymanie tej formy rekreacji w Mysłowicach. Stał się on honorowym członkiem IPA w 2002 roku. Dwa lata później zmarł nagle w czasie treningu. Aby upamiętnić to, czego dokonał jako pasjonat joggingu, twórcy Crossu IPA nadali biegowi imię Marka Gwizdały.
Nowe wcielenie
Od 2001 roku kontynuacja Crossu Energo odbywa się w innej dzielnicy Mysłowic – Słupnej. Stanisław Stolarczyk i Marek Gwizdała poprosili innego mysłowickiego zawodnika – Czesława Wiznera, aby stworzył podobną imprezę na terenie miasta. Opracował on nową trasę, znacznie bardziej atrakcyjną. Od tej pory start ma miejsce koło Centralnego Muzeum Pożarnictwa, unikalnego obiektu w naszej części Europy. Trasa ta prowadziła do historycznego miejsca styku granic trzech zaborców, a następnie z powrotem do muzeum. Zawody nazwano Biegiem Mysława.
Dziewięć razy w Mysłowicach
Tak poprowadzona trasa sprawdziła się w praktyce. Dlatego też w druga edycja naszego biegu miała już miejsce w Mysłowicach i była częścią składową Biegu Mysława. Z biegiem lat zachodziły kolejne zmiany, Bieg Mysława stał się Crossem Trójkąta Trzech Cesarzy (TTC). Zawody zyskiwały swoją renomę, co skutkowało rosnącą liczbą uczestników.
Szykowano także dodatkowe atrakcje. Na trzecim i na siódmym kilometrze strażacy przygotowywali zgrzanym zawodnikom niespodziankę. Podłączali pompę do hydrantu i polewali biegaczy zimną wodą. Policjanci z mysłowickiej komendy i strażacy doskonale zabezpieczyli trasę. Dzięki nim żaden samochód nie przeszkadzał zawodnikom, którzy nie musieli wdychać spalin. Trasa miała kilka uciążliwych miejsc. Jednym z nich na pewno jest stumetrowy odcinek piaszczystej plaży na kąpielisku. Swoistą atrakcję biegu stanowił też stromy podbieg na ulicy Kolejowej. Uczestnicy uznawali bieg za wyjątkowo trudny. Cross IPA stawał się biegiem międzynarodowym. Gościliśmy zawodników ze Słowacji, Czech, Ukrainy, Łotwy oraz Irlandii. Po raz dziesiąty, a zarazem ostatni, Cross IPA odbył się w 2009 roku.
Trudna decyzja
Jeszcze na trzy tygodnie przed czerwcowym terminem zawodów nie było wiadomo, czy się odbędzie. Trwały przepychanki na szczeblu Urząd Miasta, a Rada Miasta, czy sfinansować z budżetu cześć wydatków na Cross TTC. Zaważyło to na wyprowadzeniu zawodów IPA z terenu Mysłowic, a Cross TTC przestał istnieć. Miasto, w którym mieszkam, nie udźwignęło odpowiedzialności utrzymania tej imprezy biegowej na swym terenie. Podobnie uczynił Artur Rojek wyprowadzając OFF Festiwal Katowic. Również Hospicjum Cordis zostało przeniesione do tego miasta. Pomimo ogromnego wsparcia mieszkańców Mysłowic i kilku bliskich współpracowników polityka wzięła górę. Na szczęście znalazł się przyjazny człowiek w osobie Bohdana Witwickiego - prezesa Fundacji SILESIA PRO ACTIVE, który zgodził, by w ramach półmaratonu katowickiego odbyły się ME IPA na tym dystansie przekształcone z Crossu IPA. I tutaj w Katowicach na Dolinie Trzech Stawów rozpoczyna się nowy etap zorganizowanego biegania członków i sympatyków IPA.
Czesław Wizner
Dyrektor ME IPA w Półmaratonie

Prezes Zarządu WPKiW S.A.
Rektor Uniwersytetu Śląskiego
Prezes PZLA
Przewodniczący Zarządu GZM